- Nie zawsze... Tylko zazwyczaj...-Westchnąłem-Ma swoje powody żeby taka być.
Weszliśmy do słynnej, średniowiecznej stołówki. Podszedłem do stołu i rzuciłem tej nowej wampirzycy jabłko.
-Głodna?-Spytałem się Katrine.
Katrine? Ana?
Translate
czwartek, 25 czerwca 2015
Od Katrine cd Any
Przed domkiem spotkałam chamskiego osobnika płci żeńskiej podającego się za wieloryba o imieniu Ana. Potem weszłam z Kasparem do domku a chamski osobnik poszedł za nami. Odwróciłam się i spojżałam na Anę.
- No co? Przecież mogę tu prebywać!- rzuciła mi piorunujące spojżenie.
-Czy ona zawsze jest taka chamska?- zapytałam Kaspara.
Kaspar?
- No co? Przecież mogę tu prebywać!- rzuciła mi piorunujące spojżenie.
-Czy ona zawsze jest taka chamska?- zapytałam Kaspara.
Kaspar?
Od Any cd Katrine
- Ana - odpowiedziałam.
- I jesteś... wampirem? - spytała.
- Nie, wielorybem - mruknęłam.
Spojrzała na mnie z wyrzutem.
- Co tutaj robisz? - spytałam.
- Właściwie to nie wiem - odpowiedziała. Westchnęłam z rezygnacją...
Katrine? Kaspar?
- I jesteś... wampirem? - spytała.
- Nie, wielorybem - mruknęłam.
Spojrzała na mnie z wyrzutem.
- Co tutaj robisz? - spytałam.
- Właściwie to nie wiem - odpowiedziała. Westchnęłam z rezygnacją...
Katrine? Kaspar?
Od Katrine cd Kaspara
Nagle odwrócił się na pięcie i zachęcał mnie abym poszła za nim. Tym razem się zgodziłam. Szliśmy przez pole aż doszliśmy do dziwnego starego domku, który stał na środku tego pola.
- Gdzie jesteśmy? - zapytałam
- W naszym obozie - odpowiedział - już ci mówiłem.
Przed wejściem do domku stała wamipirzyca i przyglądała mi się. Gdy podszedł do niej Kaspar poprosiła go aby z nią porozmawiał.
- Kto to jest? - spytała go półszeptem.
- Ona jest nowa, znalazłem ją w lesie- odpowiedział.
- A jak ma na imię? - zapytała go po chwili
- Katrine...-odpowiedziałam wampirzycy - a ty jak masz na imię?
Ana?
- Gdzie jesteśmy? - zapytałam
- W naszym obozie - odpowiedział - już ci mówiłem.
Przed wejściem do domku stała wamipirzyca i przyglądała mi się. Gdy podszedł do niej Kaspar poprosiła go aby z nią porozmawiał.
- Kto to jest? - spytała go półszeptem.
- Ona jest nowa, znalazłem ją w lesie- odpowiedział.
- A jak ma na imię? - zapytała go po chwili
- Katrine...-odpowiedziałam wampirzycy - a ty jak masz na imię?
Ana?
Nowa!
Imię:Nell
Nazwisko: Cameron
Ksywa: Lydia
Wiek:215
Gatunek: Wiedźminka ( tak naprawdę to nie przeszła pełnej mutacji i zyskała tylko nadnaturalnre zdolności , ale nadal jest człowiekiem )
Motto: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.
Cechy charakteru: Pomysłowa , rozważna , cierpliwa i uczciwa.
Aparycja: Średniego wzrostu ma zielone świdrujące oczy i kasztanowe włosy. Jest szczupła i wysportowana. Nienawidzi sukienek i spudnic. Na codzień nosi obszarpane dżinsy szary łaciaty sweter i płaszcz w zielono - szaro - brązowe centki. do tego buty o miękkiej podeszwie.
Umiejętności: Bezszelestne poruszanie się po lesie . Wyśmienite władanie łukiem , sztyletem i mieczem. Wtapianie się w tło dzięki swojej pelerynie.
Grupa: Pearl
Chłopak: Nadal szuka , ale bez entuzjazmu.
Broń główna: 80 funtowy łuk i miecz z hartowanej stali oraz znaki wiedźmińskie.
Broń poboczna: Sztylet i nóż do rzucania.
Login z gry: ola i ola
niedziela, 21 czerwca 2015
Od Kaspara cd Katrine
Poszedłem przejść się po lesie. Chodziłem i myślałem aż natknąłem sie na jakaś dziewczynę. Leżała na ziemi. Zaproponowałem jej pomoc. Odmówiła mi. Zadałem jej kilka prostych pytań i tak jak sie spodziewałem na większość nie odpowiedziała.
-Witamy w obozie-rzuciłem do dziewczyny-Chodź zaprowadzę cię do pozostałych.
Katrine?
-Witamy w obozie-rzuciłem do dziewczyny-Chodź zaprowadzę cię do pozostałych.
Katrine?
Od Katrine do Kaspara
Obudziłam się w ciemnym lesie. Nade mną pochylała się jakaś osoba. Czułam że patrzy prosto w moje przymróżone oczy. Podał mi rękę abym wstała, ale odmówiłam - nie ufałam mu. Podpierając się na ręku wstałam i odsunęłam się od niego.
- Kim jetseś? - zapytałam niepewnie.
- Jestem Kaspar - odpowiedział zanim skończyłam pytanie.
- Co tu robisz? - zapytał po chwili.
- Nie pamiętam - odpowiedziałam chociaż wiedziałam, że oczekuje ode mnie innej odpowiedzi.
- Jak to nie pamiętasz? - zapytał z zaciekawieniem.
- Obudziłam się tu i nie pamiętam co było wcześniej i dlaczego się tu znalazłam.
Kaspar?
- Kim jetseś? - zapytałam niepewnie.
- Jestem Kaspar - odpowiedział zanim skończyłam pytanie.
- Co tu robisz? - zapytał po chwili.
- Nie pamiętam - odpowiedziałam chociaż wiedziałam, że oczekuje ode mnie innej odpowiedzi.
- Jak to nie pamiętasz? - zapytał z zaciekawieniem.
- Obudziłam się tu i nie pamiętam co było wcześniej i dlaczego się tu znalazłam.
Kaspar?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
